Kizomba/Urban kiz

Kizomba

Kizomba wywodzi się z Angoli oraz z Wysp Zielonego Przylądka, gdzie czasem funkcjonuje pod inną nazwą – passada. Samo słowo kizomba wywodzi się bowiem z Angoli i oznacza „dobrą zabawę”. To określenie świetnie oddaje jej naturę, a zarazem złożoność, łączącą w sobie elementy zouka oraz semby.

Od kilku lat kizomba dynamicznie zyskuje na popularności, wyraźnie zaznaczając swoją obecność na największych festiwalach tanecznych. Doczekała się też swojego własnego festiwalu w Polsce. Niemal codziennie można ją potańczyć na jednym z warszawskich parkietów. Czym tłumaczyć takie zainteresowanie tańcem wywodzącym się z dość egzotycznych dla nas krajów? Oprócz samej przyjemności z tańczenia prawdopodobnie należałoby wymienić dużą swobodę pozostawioną tancerzom oraz oparcie na naturalnych odruchach, co powoduje, że kizombę można zatańczyć z osobą, która o niej nigdy nawet nie słyszała. Kobiety natomiast po krótkim okresie przyzwyczajania się do bycia prowadzoną mogą bez skrępowania tańczyć z dużo bardziej zaawansowanymi partnerami i nie bać się, że coś im może nie wyjść…nie pozostaje nic więcej, jak tylko dobrze się bawić 🙂